W tym modelu zakochałam się już dość dawno. Na tyle, że próbowałam odtworzyć go na podstawie innych wykrójów (zapraszam TUTAJ aby poznać efekty). Ale nie ma to jak oryginał :)
sobota, 4 sierpnia 2018
piątek, 13 lipca 2018
Ribadeo Indiano vol. 2
Kto myślał, że już kompletnie zarzuciłam blogowanie ten się myli. Co prawda ostatnie uszytki trafiły prosto do szafy, omijając aparat i bloga szerokim kołem, ale biała sukienka, uszyta na fiesta indiano, na której gościliśmy po raz kolejny, doczekała się swojej sesji.
niedziela, 25 lutego 2018
niedziela, 31 grudnia 2017
Zimą też są specjalne okazje
Wszyscy już szyli tę sukienkę, to i ja musiałam. Wybrałam na nią mięsistą dzianinę, coś w stylu punto, w kolorze zielonym. Co ciekawe, z drugiej strony jest całkiem czarna. Uszyłam ją na święta, bo jakoś w szafie brakowało mi eleganckiej sukienki z rękawem.
sobota, 4 listopada 2017
Sweter na skróty
Kiedy zobaczyłam całkiem przypadkiem tę dzianinę w moim ulubionym sklepie, już wiedziałam, że powstanie z niej taki właśnie sweterek, z rękawami a la nietoperz. To już trzeci sweter, który stworzyłam, a drugi szyty na maszynie (tylko raz poważyłam się na wielkie szydełkowanie...).
niedziela, 15 października 2017
Klasyczne spodnie
Coś ta jesień w tym roku nie chce przyjść. Termometry wciąż pokazują 30 stopni a na niebie nie widać nawet najmniejszej chmurki. Ale poranki i wieczory bywają chłodne, więc sięgam po spodnie. Niestety większość tych oferowanych komercyjnie jest kompletnie nie do noszenia: nogawki tak wąskie, że ledwie się da stopę przecisnąć, nie mówiąc już o moich masywnych łydkach. Raz się nawet zdarzyło, że nie przecisnęłam łydki przez górną część nogawki, mimo, że metka pokazywała mój rozmiar. Kiedy wreszcie uda mi się wcisnąć nogi, okazuje się, że oczywiście na tyłku i w pasie spodnie są dużo za duże. Dlatego nie ma to jak samemu sobie spodnie uszyć.
sobota, 30 września 2017
Lato 1952 według Simplicity
Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby sukienka z gotowego wykroju tak dobrze na mnie leżała i to bez poprawek! Wykrój trafił w moje ręce wraz z wieloma innymi, wszystkie z lat pięćdziesiątych, które kupiłam hurtowo od pewnego Hiszpana. Moim celem była oczywiście odsprzedaż, ale ta sukienka mnie tak zachwyciła, że postanowiłam ją sama uszyć.
piątek, 22 września 2017
Koszulka vintage
Uszyłam koszulkę, z pozoru bardzo zwykłą, z małymi rękawkami. Nie byłoby w niej niż nadzwyczajnego, gdyby nie to, że uszyłam ją na podstawie wykroju vintage z lat siedemdziesiątych.
środa, 9 sierpnia 2017
Wyletniłam się
Na wakacyjny wyjazd, na szybko uszyłam sobie sukienkę. Bo co to ja we Francji bez odpowiedniej kiecy miałabym się pokazać?
poniedziałek, 5 czerwca 2017
Na specjalną okazję
Oto drugi z moich jedwabnych projektów. Niestety nie miałam czasu na zdjęcia i dopiero teraz mogę je opublikować.
Wbrew pozorom i zapowiedziom, sukienka została uszyta póki co bez okazji. Okazja była za to w sklepie: półtora metra jasnoróżowego jedwabiu za 6 euro za metr.
Taki surowy jedwab szyje się całkiem łatwo, dużo łatwiej niż satynę, bez specjalnych nici czy igły.
A tak się prezentuje gotowa sukienka:
Kwiatek miałam zrobić sama, ale przypadkiem wpadłam do Bijou Brigitte i akurat mieli taki kwiatek w idealnym kolorze, więc jak tu nie kupić?
Okazja znalazła się sama, kiedy zaczął się slubny sezon.
Wbrew pozorom i zapowiedziom, sukienka została uszyta póki co bez okazji. Okazja była za to w sklepie: półtora metra jasnoróżowego jedwabiu za 6 euro za metr.
Taki surowy jedwab szyje się całkiem łatwo, dużo łatwiej niż satynę, bez specjalnych nici czy igły.
A tak się prezentuje gotowa sukienka:
Krojąc mój lekko łososiowy różowy jedwab kierowałam się z grubsza modelem spodniej sukienki ze styczniowej Burdy (wykrój 108 - halka). Bardzo lubię takie wykroje, bo to tak naprawdę 2 sukienki w 1. Zrezygnowałam z ramiączek, i trochę zmodyfikowałam górę, żeby przypadkiem mi nie spadła.
Kwiatek miałam zrobić sama, ale przypadkiem wpadłam do Bijou Brigitte i akurat mieli taki kwiatek w idealnym kolorze, więc jak tu nie kupić?
Okazja znalazła się sama, kiedy zaczął się slubny sezon.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











