niedziela, 23 kwietnia 2017

Wiosna, ach to Ty!

Od czego by tu zacząć. Na pewno nie powinnam się chwalić, że sukienka przewisiała w szafie ponad rok PRAWIE wykończona. Bez zamka i bez podłożenia. Uszyłam, ale coś mi w niej nie pasowało. Po roku sukienkę z szafy wyciągnęłam i już nie mogłam znaleźć tego co mi w niej nie pasowało, wobec czego zabrałam się za wykańczanie. Myślę, że było warto.


Nie wiem jak Wam, ale mnie ta forma i kolorystyka bardzo przywodzi na myśl bajki Disneya. Nie był to mój pierwotny zamysł, ale tak wyszło...

środa, 5 kwietnia 2017

Advance 6953 czyli zadatek do letniej garderoby

Kiedy zobaczyłam TEN POST z opcjami weekendowej garderoby, od razu zapragnęłam też mieć taką wielofunkcyjną letnią garderobę. Ile to miejsca w walizce oszczędza!
Na początek potrzebna mi była bluzka koszulowa bez rękawów.

 
I wtedy w moje ręce wpadł ten wspaniały wykrój vintage Advance 6953 z lat pięćdziesiątych, w odpowiednim rozmiarze w dodatku. Wykrój ma też mój ulubiony okrągły kołnierzyk.

czwartek, 30 marca 2017

Co się szyje kiedy na blogu cisza

Może na blogu cisza, ale coś tam się jednak od czasu do czasu szyje. Zapraszam na mały przegląd.
_______________________________________________________________

Na początek zeszłoroczny komplecik, przede wszystkim bluzka w stylu retro, nad którą się namęczyłam dopasowując zaszewki. Takie ładne lato było u nas w zeszłym roku.



czwartek, 16 lutego 2017

Carpet bag

Nie tak dawno do mojego internetowego sklepiku zakupiłam hurtowo stare rączki do toreb. Takie wiecie, staroświeckie, z likwidacji sklepu. Kupiłam oczywiście z zamiarem sprzedaży, ale jedna sztuka doznała poważnego uszczerbku podczas transportu - generalnie się złamała. Postanowiłam ją więc skleić i wykorzystać: sama uszyłam sobie torbę z takimi rączkami :)



sobota, 17 grudnia 2016

Całkiem na czerwono


W końcu udało mi się skończyć czerwony komplecik. Muszę się przyznać, że po przeanalizowaniu oryginalnego wykroju na spódnicę postanowiłam poszukać innego. Chodzi o to, że zakładka zapewniająca swobodę ruchu podczas chodzenia była w nim długości całej spódnicy, co nie wygląda najlepiej przy grubszych tkaninach, jak moja bawełna z meszkiem.

Ach ten pożółkły papier... :)

sobota, 19 listopada 2016

W stylu retro

Rok prawie nie publikowałam, pewnie się zastanawiacie co takiego wielkiego się w moim życiu zmieniło. Niewiele raczej - tyle, że otworzyłam działalność gospodarczą, co zabiera mi sporo czasu. Za to jeśli chodzi o preferencje co do kolorów, niewiele się u mnie zmieniło, jak widać na poniższym zdjęciu:


Bluzę uszyłam na podstawie wykroju z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.To zdecydowanie moja ulubiona dekada! Na razie uszyłam tylko górę, chociaż nie wykluczam uszycia dołu z reszty materiału.

piątek, 9 września 2016

Jak przyszyć klamrę do paska - tutorial

Niedawno pewna klientka zapytała mnie jak właściwie przyszyć klamerkę do paska. Najbardziej frapował ją metalowy bolec. Nie wiedziała czy może należy go usunąć, a potem ponownie zamocować. Wobec czego stworzyłam specjalnie dla niej tutorial na moim sklepowym blogu (tak to teraz wygląda i oczywiście mój szyciowy blog przez to tak cierpi). Przy okazji mogę się również z Wami nim podzielić.


Klamrę z bolcem można przyszyć na dwa sposoby.

środa, 13 kwietnia 2016

Rzecz o guzikach (4)

Pewnie się zastanawiacie co jeszcze można napisać o guzikach, po serii moich postów. Dziś będzie o guzikach wykonanych z użyciem wszelkiego rodzaju nici i sznurków. Osobiście jestem wielką ich fanką i nawet myślałam, żeby niektóre z nich zatrzymać i zacząć kolekcjonować właśnie tego typu guziki, ale... jakoś za dużo mi tu tych guzików :)

Na początek, guziki wykonane NA SZYDEŁKU



poniedziałek, 28 marca 2016

Zielone spodnie na wiosnę

Jeśli ktoś się zastanawiał, to żyję i mam się dobrze. Trochę mam mało czasu na szycie, ale udało mi się skończyć spodnie, które skroiłam jeszcze w zeszłym roku (!). Bardzo chciałam mieć właśnie spodnie w takim kolorze. Fason wybrałam dlatego, że wiele osób go polecało. To wszystkim dobrze znany model typu dżinsy z Burdy 03/2014 (to już było dwa lata temu! Jak ten czas leci...)

niedziela, 7 lutego 2016

Karnawał 2016

Jak dawno nic nie pisałam! A jeszcze dawniej nie siadałam do maszyny (za to dużo kurzu usiadło na pokrowcu). Dopiero karnawał sprawił, że musiałam coś dla siebie uszyć. Tym razem był to kapelusz wiedźmy.