środa, 27 sierpnia 2014

Jak na lato

Żółty nieodłącznie kojarzy mi się z latem i wakacjami. Bardzo lubię ten kolor. Jakoś od razu mi w nim weselej.


Tę spódnicę chciałam uszyć na poprzednie wyzwanie grupy 'Poznań Szyje', ale się nie udało.

http://szyjemywpoznaniu.blogspot.com.es/2014/08/iii-wyzwanie-szyciowe-podsumowanie.html 

Wszystko dlatego, że materiał, który taki był ładny żółciutki, po wypraniu celem zdekatyzowania, dostał jakichś białych zacieków. Trochę jak na dżinsach, które po praniu czasem pokrywają się takimi jasnymi smugami. Jeszcze jakby tego było mało, materiał miał plamę w centralnym miejscu, która nawet w praniu z odplamiaczem nie zeszła. Cóż chcieć od resztki za 1 euro. 

Kiedy ją kroiłam, przyznam się że w kiepskim świetle po nocy, skupiłam się na tej okropnej plamie, a smug w ogóle nie widziałam. Odkryłam je dopiero następnego dnia, kiedy miałam się zabrać za szycie. I to zarówno na przodzie jak i na tyle... Wpadłam w rozpacz i odstawiłam szycie te spódnicy na jakiś czas. I tak minął termin wyzwania szyciowego poznańskiej grupy...

:(


Jednak co by nie było, strasznie mi się ten materiał podobał, i model również (dół sukienki modelu 132 z Burdy nr 5/2012), wiec jednak skończyłam. Jakby co to ten:


Trochę pokombinowałam, żeby tył stał się przodem a przód tyłem (niestety lewa strona materiału wygląda jeszcze gorzej...), doszyłam pasek (i kieszeń) i gotowe. W najgorszym przypadku mogę ją przecież albo potraktować jakimś chlorem, albo przefarbować, co?


A póki co nadaje się zarówno na plażę jak i do letniego ogrodu :-)




A do stylizacji mam idealne kolczyki - dzieło mojej koleżanki:


Nakręciłam ją na produkcję kolczyków i teraz sprzedaje takie różne bajery na etsy, można obejrzeć TUTAJ.

https://www.etsy.com/listing/195195472/white-and-yellow-cotton-fabric-button

32 komentarze:

  1. jak już wspomniałam na FB spódniczka wygląda bardzo ładnie mimo trudności jakie trzeba było pokonać przed jej stworzeniem efekt jest bardzo na tak!, bardzo fajny fason a i kolczyki idealnie dobrane do zestawu
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do kolejnych szyciowych wyzwań

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Na pewno wezmę udział!

      Usuń
  2. Rewelacyjnie wygląda ten krój na Tobie, a jeszcze do tego jest żółta (też lubię ten kolor :D)
    Chyba będę musiała się kiedyś pokusić na taką (kiedyś - czyt. za rok)

    P.S. Powinnaś jakiś rabat u koleżanki załatwić :) Guzik w róże robi wrażenie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i polecam, zarówno krój jak i materiał!

      Usuń
  3. Fajna! Pobobja mi się marszczenia no i jest kieszeń :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!! Kieszeń ważna sprawa ;-)

      Usuń
  4. świetna spódnica, dziewczęca taka, super zakładki!

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie dziwię się, że ją jednak skończyłaś, bo aż się oczy uśmiechają do tego koloru :-) Prawdopodobnie tylko Ty wiesz, że te smugi są, nikt inny ich nie zauważy. Mnie się podobna katastrofa stała z granatowym lnem, który miał być na spodnie. Niestety kontrast między odbarwieniami a właściwym kolorem jest zbyt duży, żeby szyć duże płaskie powierzchnie. Poczeka na następne lato i będzie suto marszczona spódnica, może te mazy zginą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj widać, widać, uwierz mi :/ Ale postanowiłam się nie przejmować póki co, a potem coś wykombinuję. Bardzo mi przykro, ze tak Ci się stało, może da się ją jeszcze zafarbować?

      Usuń
    2. Hm, a wiesz, że nie pomyślałam o farbowaniu.. Mam skojarzenia z radosnym PRL'em i jakoś tak.. czy ja wiem..? A takie farbowane ciuchy potem nie puszczają w praniu?

      Usuń
    3. Nie jestem pewna. Farbowałam 1-2 razy ale potem chyba prałam ręcznie. Zależy pewnie jaka farba. W przypadku spódnicy raczej myślę o wybieleniu takim stopniowym. Ale póki co - cieszę się 'słońcem'.

      Usuń
  6. Model spódniczki jest bardzo interesujący! - już dawno nie widziałam spódnicy, która tak by mi się podobała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i polecam! Bardzo łatwy model!

      Usuń
  7. Żółty to trudny kolor, niewiele osób dobrze się w nim czuje. Ty wyglądasz promiennie ;)
    Co do kolczyków - pogratuluj koleżance dbałości o szczegóły, ta etykietka z wyciętym listkiem jest przesłodka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :-) Ja akurat lubię żółty, ale nie we wszystkich tonach czuję się swobodnie, na przykład boję się takiego kanarkowego żółtego...

      Usuń
  8. Bardzo ładna! Kiedy masz spódnicę na sobie, te zacieki nie rzucają mi się jakoś w oczy. Bardzo ładny model, bardzo ci w nim ładnie, kolor ci idealnie pasuje, kolczyki również. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje! Może to dlatego, że było dużo słońca i jakoś się to wszystko zlało?

      Usuń
  9. Świetna jest. Mam sukienkę z tym dołem :)) W żółtym kolorze spódnica, i ty w niej, presentuje się bosko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super spódniczka! A smugi...zawsze tak właśnie miało być :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny krój spódniczki. Na zdjęciu żadnych zacieków nie widać;) Świetnie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci bardzo!! A zdjęcia niestety kłamią, ale widzę, że skutecznie ;-)

      Usuń
  12. No super Ci wyszło to kombinowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna spódnica i ten kolor:-) kolczyki są super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. kolczyków mam już całą kolekcję, może kiedyś się pochwalę ;-)

      Usuń
  14. Bardzo fajna spódnica. Kolor świetny, przypuszaczam że to cudowne słońce na zdjęciu to jednak jej zasługa nie aury tym razem...:) ślicznie wyglądasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce na spódniczce ;-) Dzięki za miłe słowa!!

      Usuń
  15. Ale radośnie i słonecznie się zrobiło :) Bardzo fajna spódniczka, kolor mega-energetyzujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie było założenie, żeby wyszła słoneczna spódnica :-)

      Usuń