środa, 11 listopada 2015

Burda Vintage 2015 - Lata sześćdziesiąte

Burda Vintage w tym roku zaskoczyła mnie raczej pozytywnie. Widząc zapowiedzi byłam nieco rozczarowana, ale kiedy dostałam egzemplarz w swoje łapki okazało się, że mimo, że dobór niektórych materiałów czy połączenie kolorów wyszły autorom niezbyt fortunnie, to modele generalnie SĄ ciekawe.


Zacznę od sukienki, która najbardziej mnie zauroczyła. Pojawia się tez jako pierwsza. Model uszyty w stylu Mary Quant, mojej ostatnio ulubionej projektantki (no może nie licząc Edith Head, którą niedawno 'odkryłam'). Sukieneczka bardzo wdzięczna, z długim rękawem i kołnierzykiem :)

Spodobała mi się też długa sukienka wieczorowa, w magazynie prezentowana w kolorze czerwonym i czarnym.



Bardzo ciekawy przegląd stylu Jackie Kennedy. Jest też model w podobnym stylu, chociaż z zapowiedzi wcale tak nie wynikało. Ciekawych odsyłam do rysunków technicznych na końcu.


Niestety nie wszystkie modele zachwycają, różowy komplecik z kiczowatymi guzikami jak z lat osiemdziesiątych (mam nawet podobne TAKIE - klik) mnie trochę przestraszył.


Na koniec rysunki techniczne dla wszystkich ciekawych. Myślę, że lepiej oddają to, czego możemy się spodziewać w numerze.


Ten przedostatni komplecik to właśnie Jackie - bardzo fajny krój i wcale nie trzeba urozmaicać go neonowymi wstawkami

Bardzo fajny komplecik w stylu safari po lewej, po prawej równie fajny komplecik, niestety w Burdzie uszyty ze sztucznej błyszczącej skóry...


Jak widzicie, dwie sukienki mają w numerze hiszpańskie nazwy. Jestem ciekawa jak się będą nazywały po polsku. W opisie sukienek też pojawiły się akcenty hiszpańskie, odwołujące się do gwiazd z lat sześćdziesiątych. Nie mogę się powstrzymać i nie podzielić się z Wami starymi hiszpańskimi hitami 'de la época' :)


11 komentarzy:

  1. Już jest w kioskach? Koniecznie muszę kupić, bo widzę, że jest tam coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, to w Polsce jeszcze chyba nie, za to w Hiszpanii i we Francji już mona kupić :)

      Usuń
  2. Z tego co widzę tylko jedna sukienka mi przypadła do gustu.
    za to bardzo podoba mi się okładka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna - zawsze coś;) Zdarza mi się kupować Burdę dla JEDNEJ sukienki.
      Z tego co wiem, polska okładka wygląda zupełnie inaczej

      Usuń
  3. U nas będzie w kioskach 20 listopada, już mi się podoba jedna sukienka. *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka z kałonierzykiem bebe przypadła mi do gustu. Czekam w takim razie na pojawienie się pisma w PL. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Conchita słodka i bardzo zgrabna, jak nie burdowa, hyhy. Kurteczka też mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co, jak nazwali tę sukienkę po polsku?

      Usuń
  6. Dziękuje za przegląd!! Faktycznie taka w twoim stylu :). Mi z kolei najbardziej spodobała się ta lekko hipisowska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba ta hipisowska, ale nie jestem przekonana do rękawów rozszerzających się od samej góry. Wolę takie od łokcia tylko

      Usuń
  7. Podoba mi się ta sukienka we wzory;)

    OdpowiedzUsuń